proste wiersze o miłości

Widzisz wiadomości wyszukane dla słów: proste wiersze o miłości





Temat: Szybka wrzuta II
Jaś Kapela
poeta młody
www.nieszuflada.pl/menu.asp?rodzaj=1&idautora=242
ulubione (z tomiku, wiekszosc jest na stronie)
nie mam nic do powiedzenia dlatego pisze
niewykluczone, zeten wiersz jest wlasnie dla ciebie
krew
jaś przemowil do ludu
tarantela
drugi wiersz antykonsumpcyjny
fałszując partyzanckie przeboje
spierdalac spierdalac
psychotest
*** (a oni tylko milosc milosc)
proste slowa na trudne czasy
psalm bez boahetera
tyle wolnego czasu na rozpacz




Temat: Myśli, słowa. Warte zastanowienia.
"Po co ja to wszystko

Po co ja to wszystko? ...
Żeby się skracał dystans pomiędzy mną a Tobą

Żeby się wiła zieleniła, piękniejsza żeby była droga

Szarak, uciekający przed pogonią Przez chwilę dłużej
Żeby mógł wierzyć: zdążę !

Serce, co chciało skoczyć z mostu, by wychodziło raczej na prostą,
raczej na prostą. A miłość?

A miłość – ręką uporczywą, żeby znów kładła napis na horyzoncie:
Jednak, pomimo...

By odłożone w kącie skrzydła, wiosło,
skrzypnęły kiedyś z myślą o mnie: – Tego to niosło...

Co rozdzielone, by się łączyło, wracało w Jedno – W Harmonii

Żeby ślad po mnie ... Żeby ślad po mnie!

Po co ja? To! Wszystko? Po co ja to wszystko?

Żeby się skracał dystans ... pomiędzy mną a Tobą

Żeby się wiła, zieleniła – Piękniejsza żeby była droga!"

wiersz...Leszka Długosza






Temat: Momo i PRZYJACIELE ;-O)))))
O miłości .. wiersze
Tak Momo , jest miło otwierać Czas Wolny z nadzieją że nasz wątek jest na
szczycie lub tuż przy szczycie! :-)) Jak za dawnych , pięknych dni ...

Gościu miły , zwabiony wiosną ... :-)))))
hmmm... cóż ,przyznam szczerze że wiersz cytowany przeze mnie ma JEDNEGO
JEDYNEGO adresata a jeśli chodzi o ewentualnych przerywaczy chcących
mi powiedzieć "i ja panią kochałem .." niestety nie znam ich liczby ..
nawet w przybliżeniu. Mam cichą ( nie daj Boże płonną!) nadzieję że kilku
znalazłoby się! ;-))

..i jeszcze "małeconieco" /wcale nie smutne:-)/ o miłości która "była":

Ona trwała nie długo nie krótko,
dla miłości najlepszy to czas.
Miała tyle radości co smutku
i wszystkiego w niej było w sam raz.

Tyle ile potrzeba słodyczy
przy czym wcale nie było jej brak
krzty goryczy , co jakby nie liczyć
nadawała wytworny jej smak.

Trochę chmur , trochę słońca
coś z początku coś z końca,
trochę pieprzu ciut mięty,
część dróg prostych część krętych,

ciut poezji ciut prozy,
trochę plew trochę ziarna,
taka miłość ...
taka miłość w sam raz. Idealna.

Była taka dokładnie jak trzeba,
miała zalet tak wiele jak wad.
Tyle piekła w niej było co nieba
taka miłość w sam raz akurat! :-))




Temat: Własne wiersze
Saro!
Miło poznać na radomskim forum osobę, która pisze tak piękne wiersze. Osobiście
piszę prozę, ale czuję wiersze. Twój oddaje w sposób prosty, miłość do życia i
tworzy chierarchię wartości, jakiej mógłby ci pozazdrościć niejeden dorosły
człowiek. (Pewno jesteś młoda, bo dziękujesz za spokój starego człowieka)



Temat: Samo życie - kochani !!!
Miło mieć grono znajomych
i zwracać się często do nich,
Czy słońce świeci, czy pada,
pozdrowić zawsze wypada.

Pozdrowić, o zdrowie spytać,
wiersz napisany przeczytać.
Wiersz prosty, lecz sercem pisany,
banalny, o sprawach nam znanych.

O przyjaźni, miłości, o gniewie,
o ludziach, którzy w potrzebie,
o świętach, narodzinach, balach,
zażyłość nam na to pozwala.

Szanujmy się więc Przyjaciele,
przyjaźni nigdy zbyt wiele,
ona pielęgnacji wymaga,
lecz w życiu zawsze pomaga.




Temat: Przedmieście.
To nie możliwe ....
Ja też , to mój pierwszy poeta którego plagiatowałem przepisując wiersze do
dziewczyny i wysyłałem jako swoje Czytam je niemal codziennie , chłonę tą
atmosferę , zanurzam się w jego słowa i znikam ... jego poetyka jest cudownie
prosta , jednocześnie wyzwala wyobraźnię . A ja nie mam wyobraźni na jego miarę
, dlatego go bardzo lubię , dlatego czuję te stare wiersze i miłość bijącą z
tamtych słów . Chciałbym cofnąć się do tamtych czasów i chciałbym mówić
wszystkie te czułe słowa kobiecie . Hmm ... dzisiejsze czasy jakoś zupełnie
odstępują od mówienia takim językiem .




Temat: moje stany ducha(wiersze)
jestem wulgarna i prosta, ale tego nie ukrywam, i nie staram się oszukać całego
świata dookoła, że tak nie jest używając pięknych, taktownych słówek.

myli się pan! ach jakże się myli! "ścierwo" może fantastycznie podkoloryzować
obraz poetycki i prawdopodobnie w wielu wypadkach nie istnieje inny wyraz
wyrażający podobne emocje nie będący wpisanym w "rejestr słów zakazanych i
powszechnie oburzających", czyli nie będący wulgaryzmem. nie wszystkie wiersze
są o miłości (i dzięki bogu!), a emocje to nie tylko rozpacz, zakochanie etc.

będę okrutna i bezwzględna ale żadne "dys" nie zwalnia nas z publikacji z
zachowaniem zasad pisowni przynajmniej na tyle, aby komunikacja nie była
utrudniona. nie kosztuje wiele pracy wklejenie tekstu do Word'a, który
automatycznie sprawdzi błędy.

na przyszłość - proszę mnie nie obrażać zwrotami typu "> za trudne zeby tak
pomyslec?" wypraszam sobie. ot co!



Temat: Zmarł Ks Jan Twardowski...
Chwila zadumy smutek ogromny ŚP. X.JAN jest u Boga
Jeszcze jeden mój wiersz o ks. Janie pamięci

ODSZEDŁEŚ DO PANA
Nisko padam i się modlę
Nie uskarżam się że noc jest
Cierpi dzisiaj Polska Twoja
Nie zapomni nikt kto czytał
Jak mówiłeś prosto gładko
O miłości nam wiersz dałeś
I o Bogu wielu wnet pojęło
Uczyć nas uczyłeś siebie wzajem
Byłeś w słowach w myślach
W tych dziecięcych rączkach małych
Trzymałeś swoje spracowane palce
Widziałeś setki kropek u biedronki
Oczy małe kącik ust wygięty
Kochać ludzi pokazałeś
Biegną myśli
Czas choć chwilę się zatrzymać
Dzięki Księże Janie że świat miał Cię
Bóg zapragnął wreszcie też
poznac Twą poezję




Temat: poszukuję śmiesznych tekstów z dobrymi radami
Czekałem na ciebie wczora
Jan Kasprowicz - Czekałem na ciebie wczora

Czekałem na ciebie wczora,
Od rana czekałem do rana,
Wywiodła mnie w pole tęsknota,
Miłością twoją pijana.

Przenigdy już czekać nie będę,
Takem chciał zarzec się w gniewie,
Lecz kłamstwo jest obce mej duszy,
O fałszu nic serce me nie wie.

Więc powiem ci prosto i szczerze,
Ty moje dziwne kochanie:
Chociażbym wieki miał czekać,
Dość woli na to mi stanie.

Bo cóż ja mam czynić, niebożę,
Jeśli nie czekać do końca?
Wszakże ty jesteś zachodem
I wschodem mojego słońca.

Nie wiem, czy pasuje do księgi gości, ale to jeden z moich ulubionych wierszy o
miłosci. O, nawet mi się zrymowało (choć to rym raczej czestochowski).




Temat: Borsuk - pojawienie drugie i ostatnie
Rycerskie canto jest
Zaprawdę, przyszła dziś pora,
Bym zbudził się i bym śpiewał;
Niechaj na nowo rozbrzmiewa
Pieśń ma po dalekich dworach.
I choć mróz, choć śnieg po borach,
Wyjdę naprzeciw radości.

Radości tej się nie wzbraniam,
Dotąd nie znałem jej z bliska,
Dziś z głębi serca mi tryska,
Tak że wśród ludzi się słaniam
Bez jedzenia i bez spania,
Tęskniąc do wielkiej miłości.

Jeślim łkał kiedy do rana,
Jeśli dla Damy niestałej
Sam też serce odmieniałem,
Teraz - na świętego Jana! -
Taka jest mi miłość dana,
Że nie znam zdrady, zmienności.

Choć nic mi nie obiecywała,
Nie lękam się, że mnie zwodzi,
A prosić ją nie uchodzi,
Aby cokolwiek mi dała -
Czy duża to rzecz, czy mała -
Tyle mam dla niej ufności.

Wielkim się czuję bogaczem
Przy niej, tak jest urodziwa;
Królowa zaś z niej prawdziwa.
Gdy zechce, to w ogień skaczę.
Dzień, noc, miesiąc, rok - gdy raczy
Przyjąć, w jej żyć chcę zwierzchności.

Wiersz prosty - wyplewię z niego
Niezgrabne i grube słowa,
A jużem tak go zbudował,
Że nic w nim grubiańskiego.
Byleby śpiewak do tego
Miał głos i umiejętności.



Temat: A co myślicie o daniu łapówki???
ja, kwiatuszku, cały czas o łapówkach! ale Ty cóś nie kumasz! jeśli
masz takie doświadczenia, to walnij się w biust, szepnij (tak, żeby
nikt nie słyszał) "moja wina" i żarliwie proś Boga, by Cię nie
pokarał za głupotę i nieuczciwość, bo on nierychliwy ale
sprawiedliwy! i nie chwal się tym na miłość boską, bo zaiste nie ma
czym!
to nie był wiersz!!! to tylko prostych parę zdań!
kończę, bowiem żal mi Ciebie - naprawdę!
p.s. kiedy napisałaś "chojnie" to pewno chodziło Ci o "hojnie";
kiedy napisałaś "wogule" to pewno chodziło Ci o "w ogóle"
p.s. p.s. z ortografi też zdałaś za łapówkę?



Temat: Usypane z piasku poezji...
Usypane z piasku poezji...
Pełna miłość to dawać z siebie
to co najcenniejsze wartościowe szczere
Miłość jest wieczna nie miała początku
i nie ma końca…
inna jest do bliźniego a inna do Ojca
Inna do kogoś przy moim boku
co dotrzymuje kroku
a inna do dziecka ta matczyna rodzicielska
Sama miłość jest darem od Boga
choć czasem daleka droga,
daje spokój, pogodę ducha
choć wkoło zawierucha
Miłość też może być zachłanna
wykorzystywana naganna
Moja miłość jest szczera
a sam raz
nie zapisana w papierach
na pokaz
Gdy kocham piszę wiersze
wesołe, spokojne, najszczersze
Moja miłość nie zazdrości
Nie szuka poklasku
dla chwili uniesienia blasku
Bywa, że stopy skaleczone
ręce i serce
lecz miłość wszystko wytrzyma
zniesie nawet w poniewierce
Gdy miłość w sercu rozkwita
Budzi się wszystko do życia
Bo każdy na nią zasługuje
Gdy ją odnajdzie
Bogu podziękuje
Jego życie będzie prostą drogą
wzbogaconą w najpiękniejsze słowo
Miłość to światło życia
które mamy w sobie
dając je innej osobie




Temat: Momo i PRZYJACIELE ;-O)))))
no to kontynuujmy;)

m jak miłość

"Kiedy mnie pytasz: Czym jest miłość?
Mówię: Tobą jest
To twój łagodny wzrok i uśmiech
To twój każdy gest

To twój kolejny dramat
To twój kolejny żart
Oraz to wszystko co nam niesie
Ślepa talia kart

Więc się nie pytaj, bo miłość nasza
Nie zna wielkich słów
Lubi tak milczeć jak jasne słońce
Jak księżyca nów

A kiedy źle to wicher za nią
Wyje, w deszczu łka
A kiedy radość to rozpływa
Się wilgotna mgła

Takiej miłości więc wam życzę
Kiedy tylko wzrok
Mówi nam tyle, aby rozwiać
Wątpliwości mrok

Takiej miłości więc wam życzę
Kiedy tylko gest
Mówi nam tyle, by zrozumieć
Jak to z nami jest

Kiedy mi mówisz, że nie wystarczy
Tylko wzrok i gest
Na tyle spraw codziennie innych
Mówisz: Wiesz, jak jest

Powiem ci, że na pewno
Potrzeba wielu słów
Stąd tyle różnych książek
Pod poduszkami snów

W tej codzienności nam przecież potrzeba
Prostej prawdy słów
By zauważyć jasne słońce
I księżyca nów

Więc skoro tyle słów wyszukanych
Oraz gorzkich łez
Kosztuje czasem prosta sprawa
My zostaniemy bez

Takiej miłości więc wam życzę
Kiedy tylko wzrok
Mówi nam tyle, aby rozwiać
Wątpliwości mrok

Takiej miłości więc wam życzę
Kiedy tylko gest
Mówi nam tyle, by zrozumieć
Jak to z nami jest"

a gdzie wiersze ulubione Chochliczki, Kamelki, Momo, Janka?

:)))))))

pozdrawiam!




Temat: "Miłość Wam wszystko wyjaśni", 2 kwietnia 2009!
pokoleniowiecjp2 napisał:

> Hasło kampanii społecznej, które przyświeca rocznicy, brzmi: Miłość wam
wszystk> o wyjaśni i jest ono nawiązaniem do wiersza Karola Wojtyły Miłość mi
wszystko w> yjaśniła.

O tak, zupełnie tak samo zrozumiane hasło jak inne mądre słowa JPII. Takich słów
nawet sam autor nie rozumiał. A te hasła są proste i do tego widać wzajemne
powiązania pomiędzy nimi.
Prawda nas wyzwoli, gdy miłość nam wszystko wyjaśni.
Wyzwoli nas prawda o nas samych o tym jakimi jesteśmy ludźmi gdy miłość do
innych ludzi nam wyjaśni kim jesteśmy i na czym polega odpowiedzialność za innych...
Czyli miejsca na wszechogarniający ostatnio kult tandety - nie ma.
Gdyby JPII to zrozumiał to KK już dawno władzy by nie miał...
Sam papież by z władzy zrezygnował. Tymczasem żądne władzy hieny wykorzystują
postać JPII jak faryzeusz Szaweł z Tarsu wykorzystał postać Jezusa, aby ułatwić
swoim wyznawcom panowanie nad innymi i wprowadzić zniekształconą religię Jezusa.




Temat: Wszystkim dziewczynom wiersz ten dedykuje....
Wszystkim dziewczynom wiersz ten dedykuje....
J Brzechwa

Slowa proste

Moje serce pelne ciemnych zawiloci,
Zapragnelo odpoczynku i milosci.

Zapragnelo slow zwyczjnych, sercu milych
Rymow prostych, nie wymyslnych, nie zawilych

Jest na swiecie tyle ladnych, smutnych dziewczat,
Co oczami stesknionymi patrza zewszad-

Moze wezme sobie jedna i ukoje
Dwa samotne popoludnia: jej i moje

Powiem tylko:"To jest nasze popoludnie"
Ona tulac sie odpowie:"Ach jak cudnie"

Oto slowa takie proste, nie zawile
Sam je sobie wlasnie dzisiaj wymyslilem...

Zycze wszystkim dziewczynom udanego weekendu, nie czytajcie durnego ryba...
a mnie nie ma, bo wyjechalem....:)



Temat: Listy bez fiołka (do A.)
najpiękniejsze są...
proste rzeczy i proste słowa
niewymuszony uśmiech czasem
ktoś ci powie, że się zakochał
i nie umie już żyć inaczej

nie wiesz wtedy, co masz powiedzieć
by drugiego serca nie zranić
więc wybierasz złote milczenie
a ktoś wierzy w miłość bez granic

i w dziecinnych, niewinnych wierszach
znów ukryje myśli odważne
bo nie może dłużej zatrzymać
tej miłości, tak niepoważnej

zakochany - kto powie czemu
taką miłość serce znalazło
zakochany? - czemu się dziwisz
kiedy Ciebie kochać wypadło



Temat: BOGA nie ma!!
bez sensu
Odpowiedz jest dosc prosta.
Mozna ją porównac do tego,ze niektórzy uwazają,ze nie ma czegos
takiego jak miłosc. Ci,ktorzy kochaja uwazają,ze jest i mogą nad nia
pracowac, wgłebiac się w nią, pisac o niej wiersze, oddac za nia
zycie, zmieniac dzieki niej siebie i swoje zycie ,podejmowac dzieki
niej takie a nie inne decyzje itd.
I przekonywanie tych,którzy nigdy miłosci nie doznali,albo doznali
we wczesnym dziecinstwie ,ale o niej zapomnieli czy po prostu
postanowli nie kochac, bo tak się wygodniej zyje, przekonyweanie, ze
miłosci nie ma jest bez sensu.
Jak przekonac kogos kto kocha, że miłosci nie ma...?
Wszak jej nie widać.
Lilu, pozdrawiam, jak zwykle u Ciebie pełen rozsadek, masz
dar "trzeźwego myslenia" -jeden z darów Ducha sw:)



Temat: Miłość w czasach popkultury :))))))
Miłość w czasach popkultury :))))))
Na ratunku-co-robic znalazłem coś takiego:
ratunku-co-robic.ownlog.com/prosty-przepis-na-ubarwienie-zwiazku,1904027,link.html
"Bylam z chlopakiem w kinie, i stalo sie cos co byc moze zawarzy na naszym zwiazku, otoz oglądalismy film i bylo bardzo milo i romantycznie, a nawet zaczelismy dotykac sie w intymne miejsca, ale nagle stalo sie cos strasznego, moj chlopak zaczal piescic mnie pod majtkami palcami, ale za chwile przestal i zaczal sie smiac, a ja poczulam ze wlozyl mi tam m&msa, pewnie uwazal to za strasznie zabawne, a ja ucieklam z kina z placzem, i teraz on dzwoni do mnie i wysyla smsy ze przeprasza, ale ja nie odbiore od niego telefonu bo musze przemyslec wszystko... poradzcie cos... plis."

Trochę to smutne... Kiedyś miłość wyrażało się broniąc honoru swej lubej , pisząc wiersze, wymieniając się listami opakowanymi w piękną papeterię, dzisiaj wyraża się uczucia wsadzając lubej M&MSa w ***** albo kupując misia z różowym serduszkiem. Na zalinkowanej przeze mnie stronie nawiązała się krótka dyskusja na temat: "Co znaczyło słowo "romantycznie" kiedyś, a co znaczy ono dziś?"

Macie jeszcze jakieś ciekawe wątki na ten temat?

PS: Nie zazdroszczę ludziom siedzącym obok tej uroczej parki :).



Temat: Taka mysl
Oj loretko
Piszesz takie wierszyki waskie jak fabryczne paroweczki.Waskie i
dlugie.
To z kochaniem to ogromnie szeroki i obszerny temat nie dajacy ujac
sie w tresci prostej.
Ogolnie dziecko kocha rodzica, tak zwyklo sie mowic. Ale glowna
zasada milosci to- dawanie z siebie innym. To szczerosc i dobroc
plynaca z serca.Milosc ma wiele oblicz. Sytuacja, gdzie dzieko uczy
rodzica kochac jest chora, bo to nie jajo uczy kure wysiadywac jaja.
To co dziecko robi to nazywa sie przyjemnoscia chwili, podczas gdy
prawdziwa milosc troche inaczej dojrzalej wyglada i czesto z
usmieszkami i umilaniem chwil mamusce nie wiele ma wspolnego.
Dlatego w tym punkcie sie z toba nie zgodze....




Temat: PIEŚŃ O MAZURACH I WARMII
Wiersze o ziemi mazurskiej
Wanda Karaczewska napsisała i bandzie to bardzo długi ziersz, ale jek fejn go
pocytoć.

I
Mnie przepaliła rdza twej jesieni,
bór twój w niepokój mój spokój zmienił,
miłością, kiedy wchodzę w twe dzieje,
serce ciemnieje,

Wszystko zawiłe ty i splątane,
drogi najlepsze nie rozpoznane,
trudne dziś z gorzkim splecione wczoraj
jak korzeń w borach.

Biedni ci ludzie zbłakani, prości
przez moc oręża i moc miłości.
Mieczem nam wzięci, ojczystej ziemi
oddani - niemi.

Ciebie, co czuwasz, myślą chcę dotknąć,
otwórz na kraj ten szeroko okno.
Chcę, byś tu dobro wsparł, a odczynił
to, co jest z winy.

Chcę, by surowość była tu mądra
i badająca rzecz każdą do dna,
łagodność, ale bez bielma w oku,
chroniąca pokój.

Niech na tą ziemię miłość żarliwa,
jak liść jesienią płonący, spływa.
I ja niech - jeśli tak zechcą dzieje
- w niej spopieleję.




Temat: Wizytówka Katolika
caroli_ne_86 napisała:
>czesto czytając całą księgę mam trudności w zrozumieniu jej
> fragmentu lub .....wiersza ..
> I te ..sprzeczności ...

Ja sprzecznosci w Biblii nie widze, bo ta ksiega jest dla mnie po prostu objawieniem Bozej Milosci do czlowieka. Nie podchodze do zawartych w niej tekstow literalnie, po prostu slucham, co Bog do mnie mowi. Nie podejmuje sie tlumaczyc pewnych wersetow, bowiem tylko w CALOSCI pisma, widac o co w nim chodzi.
Przeslanie biblijne jest proste i dosc krotkie:
1.Bóg miluje czlowieka i ma wobec kazdego czlowieka wspanialy plan zbawienia, wyplywajacy z Jego milosci;
2.Czlowiek jest oddzielony od Boga, od Jego planu zbawienia przez grzech;
3.Jezus Chrystus jest jedynym Posrednikiem miedzy Bogiem a czlowiekiem;
4.Przyjecie Chrystusa w sposób osobisty, jako swojego Pana i Zbawiciela daje nam prawdziwa
WOLNOSC i prowadzi prosta droga ku naszemu Ojcu.




Temat: Bo kochać potrafię...
Niestety nie tylko mężczyźni wywierają taką presję. Matki, pełne obaw, aby ich
córki przypadkiem nie zaznały 'strasznego' losu starej panny, również katują je
i musztrują, uczą, jak się korzystnie zaprezentować, częstokroć dosłownie
gwałcąc ich indywidualność. Z drugiej strony, synom wpaja się, jaka powinna być
idealna żona, nawet jeśli nie wprost, to między wierszami. Potem tacy mężczyźni
bywają rozdarci pomiędzy miłością do ideału (czyt. matki), a miłością do kogoś
dalekiego od ideału i mają poczucie, że kogokolwiek wybiorą, dopuszczą się
zdrady. Dlatego jestem pełna obaw jako matka bo wiem doskonale, że sama dźwigam
to dziedzictwo i muszę być ciągle czujna, żeby nie zatruć swojego dziecka. A to
wcale nie jest proste...



Temat: jesli jest
Ja też mam nadzieję, że "TAM" gdziekolwiek to jest, nie jest tak jak w tym
wierszu.Zacytowałam go dlatego, że dla mnie, mnie która zostałam tutaj, Bóg
pocieszeniem nie jest a tym bardziej żaden Jego boski plan.I tak jak Urszulce w
wierszu nie mógł zastąpić rodziców, tak i mnie wiara nie zastąpi miłości a Bóg
ukochanego człowieka.

Księdza Twardowskiego cenię.To był świetny poeta a przy tym człowiek skromny,
prosty(w pozytywnym znaczeniu), wyrozumiały i wierzący bardzo, ale nie
narzucający się z tym nikomu.Taki ksiądz-filozof, który mówi:usiądź, przeczytaj,
zastanów się, może znajdziesz tą swoją drogę...



Temat: samotni około 30 czy są?
Ot, i mamy doskonały przykład, iże bywają takie przypadki, że garbaty garbatego
kładzie na łopatki.
O ile daleki jestem od pozornej logiki wywodów Victora(mimo całej sympatii, jaką
mam dla jego osoby), o tyle w jednym muszę się z nim zgodzić. Otóż Romeo za nic
mając węzeł gordyjski nie tylko bije na głowę teyma, ale również z
bezpretensjonalną prostotą(proszę nie mylić z prostactwem)w sposób niezwykle
lapidarny deklasuje - przyznaję - uroczo-elokwentną frazesologię naszego bohatera.
Pomijając już natomiast, jakiekolwiek by one nie były, odniesienia do mojej
osoby, jeden fakt cieszy mnie prawdziwie, mianowicie - druga część wypowiedzi
Victora. Powód mojej radości jest o tyle osobliwy i zaskakujący, co żenująco prosty:
"Victor zaczął mówić do rzeczy!"

Dość na tym! Myślę, że czas już najwyższy zrzucić szatę komika i żartobliwie
parafrazując rzymskiego Donata powiedzieć: "Niech zginą ci, którzy wiersze
nasze napisali przed nami".
Wszystkim samotnym, by miarowy dzwon uderzeń - miłości zburzył dźwięk.

"Podziel się ze mną
mojej samotności chlebem powszednim
obecnością zapełń
nieobecne ściany
pozłoć
nie istniejące okno
bądź mi drzwiami
które można otworzyć
na oścież"

Halina Poświatowska, ze zbioru wierszy: "Jestem Julią"



Temat: młoda pora
Noc bezsenna - lecz nie boli
czytam swoje stare wiersze
i napelnia mnie spokojem
mysl, ze zawsze jest cos pierwsze.
Pierwsza milosc, pierwsza mlodosc
pierwszy mokry pocalunek
pierwszy dol na prostej drodze
... a po dole - pierwsza z gorek.

Noc bezsenna i ja wreszcie
oswojona z pustym mrokiem
ksiezyc lsni... i to jest wieczne
reszta sie po prostu toczy.
Tesknie bardzo do... mnie samej
do dziewczyny, ktora bylam
ktora sie na nowo stane...
i znow przyjdzie - pierwsza milosc.



Temat: Chciałam Wam powiedzieć że...
Dzięki, miły gest
My też Cię lubimy

A to wiersz ode mnie, z Walentynkami nie ma zbyt wiele wspólnego, ale to
nieważne chyba

***

trzeba na dużo prostych słów
jak
chleb
miłość
dobroć
aby ślepi w ciemności
nie zgubili
właściwej drogi

trzeba nam dużo ciszy ciszy
i w powietrzu i w myśli
abyśmy usłyszeli głos
cichy nieśmiały głos
gołębi
mrówek
ludzi
serc

i ich bolesny krzyk
pośród krzywd
pośród tego wszystkiego
co nie jest
ani miłością
ani dobrocią
ani chlebem

***

(H. Poświatowska)




Temat: Gabinet Szarlatanów

"Mówiono o Norwidzie, oprawnym we wstążki,
W złoconych rogach lśniącym na stole w salonie.
Rzekł ktoś, do kart niechętnie przybliżając dłonie:
- Wszystko jest tu niejasne, wolę proste książki.

I dalej się o wierszach toczyła rozmowa:
Jedni ganili ciemność, inni - zdań zawiłość,
Czy w wierszu jest prawdziwa, czy udana miłość?
Najpiękniejsza poezja to są zwykłe słowa...
Nagle wiatr rozwarł okno i woń przywiał z alej,
Wszedł wieczór, za nim niebo różowe od chłodu.
Ktoś cisnął białą różę między nich z ogrodu.
Umilkli, obrażeni - i mówiono dalej."

Jerzy Liebert





Temat: dziewczyny - poryczalam sie :((((((
dziewczyny - poryczalam sie :((((((
Ja, silna kobieta - poryczalam sie jak bobr, wpadlam w
histerie.......przeplakalam pol nocy
Wybaczcie, ale ktos mnie zranil bardzo mocno i bardzo celowo.
Postanowilam, ze nie dam sie wiecej i daje sobie przerwe na forum.
Szkoda, jestescie takie mile, ciepla i rozsadna Mulinka ze swoim zawsze na
miejscu i o czasie "amen" i najwspanialszym LoveStory w sieci (innych tez sa
piekne!!!!), asica74 ktora kaze nam chodzic w sloncu i ja sie stosuje do tego
rozkazu z przyjemnoscia, asia.sthm prosto z mostu, krolewska tamsin, pracujacy
jan.kran, semantics, spongia i mail na google, kurczak1974 zakochany w
Skandynawii i takim jednym z kraju o nazwie podobnej do Szwecji, frankie36,
cytrusowa (zdrowka zycze!!!!!), kolezanki urszulanki, zabawna zabawna, abere,
mycha, mijaczka - niedlugo powijaczka (trzymam kciuki), stokrotke z dupiastym
wierszem, zodiakalnego-kota z lekami (zasnij, nie ma babokow, jestes Ty i Twoi
bliscy), Sylwka (milosc przychodzi niespodziewanie, szczegolnie wtedy, kiedy
juz przestaje sie na nia czekac, powodzenia!!!!!)
przepraszam, jesli kogos pominelam, ale ja Was wszystkich bardzo lubie i pisze
to dlatego ze Was poznalam sledzac dluzszy czas Wasze posty zanim zaczelam sie
udzielac ))))) Komus ta moja wiedza jednak bardzo przeszkadza i dopial swego
- zranil mnie akurat tam gdzie potrzebuje najwiecej wsparcia i poparcia - moja
milosc i nadzieje z nia zwiazane. Boje sie.......

Cmok - to byl Wawelski smok...................ponponka poszla go szukac,
podobno przynosi szczescie..........




Temat: Premier Marcinkiwcz w Radiu Maryja
niech żyją rymy częstochowskie
szaro i smutno
dzień gaśnie szaro i smutno..

szarość i chłód oraz szum cichy biurowej klimy
głowa pęka w skroniach oczy gasną czoło płonie
ten świat komputerów i ich ultrafioletowej zimy
sprawia że ty to tylko bezduszny umysł i dłonie

świat tu nie zna marzeń emocji i miłości
piękne kobiety są takie obce niedostępne
ty też w biurowych rolach biznesowych gości
one sztywno siedzą beznamiętne i posępne
gdzież te czasy gdy wszyscy byliśmy prości

gdzie ten świat gdzie miłości znaczenie
w każdego z nas słowniku jednakowe
pięknym wszelkich zbytków kipienie
teraz ważniejsze niż miłosne cierpienie

trudne to życie a może już czyściec
twoja dusza ambiwalentnie rozdarta
najbardziej chciałbyś życiu już uciec
lecz wciąż czekasz życiowego farta

wiesz abba, myslę, ze moje wiersze są trochę inne i mniej dosłowne. więcej na
forum mojego miasta w gw znajdziesz- też możesz coś nam tam porymować -
zapraszam.

abba15 napisał:
nie do śmiechu złodziejom i kacykom UBekistanu
> to dobra wiadomość dla PiS-u i ich mężów stanu

> friedmar napisał:
> > Michał wiśniewski z żoną mandarynom też w sztuce robiom, nie?
>
>




Temat: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia
No i silnym , męskim ramieniem a może jeszcze czułym kochankiem ,
a może ....:)
Tak , nasz rację - miłość zawsze jest , raz odchodzi , raz
przychodzi , mniejsza , większa , spokojna i bardziej szalona ... ,
łzawa i radosna , wiosenna i jesienna , zapomniana i zapominająca ,
powracająca , bezpośrednia i wytęskniona , prawdziwa i
wymarzona ,namiętna i niewinna , kuszaca i bezbronna , z odcieniem
czerwieni , fioletu , różu , błękitu i całej tęczy przepięknych
kolorów ....
miłość wszak niejedno ma imię....:)
gosia

Agnieszka Osiecka - Kobiety, których nie ma

Kobiety, których nie ma
od rana mówią prawdę,
kobiety, których nie ma
są zawsze takie ładne,
kobiety, których nie ma
od rana mają czas,
kobiety, których nie ma
potrafią pojąć nas;
nas - niepojetych,
nas - wyklętych,
nas - zawziętych,
niezrozumianych - nas...

Kobiety, których nie ma
pieniądze mają własne,
kobiety, których nie ma
czekają aż ja zasnę,
kobiety, których nie ma
odchodzą zawsze pierwsze,
kobiety, których nie ma
czytują nasze wiersze;
te - niepojęte,
te - wyklęte,
te - zawziete,
niezrozumiane, niedocenione...Ech!...

Kobiety, których nie ma
są milsze od tych co - są,
kobiety, których nie ma
z poranną wstaja rosą,
kobiety, których nie ma
trafiają prosto w serce,
kobiety, których nie ma -
wciąż więcej was i więcej;
tych wymarzonych,
tych upragnionych,
i tych wyśnionych -
was...




Temat: Egzamin gimnazjalny 2009 - arkusze i rozwiązani...
Też właśnie odpowiedziałam, że dotyczyło miłości...
Tam były dwa pytania zamknięte do tego wiersza, prawda?
Ja napisałam, że 'miłość uszczęśliwia', przynajmniej mniej więcej
tak brzmiała ta możliwość wśród innych odpowiedzi. A drugie
było...hm, przeżycia. Zaznaczyłam, że 'nadzieja i ukojenie'. Wy też
tak macie?? :-) Jak wam poszło? :) Proste było, nie? ;]
Jutro...będzie...gorzej :/




Temat: Może ktoś dopisze coś:) Może rozruszamy się trochę
"Wiersz o skutkach konstytucyjnej wolności słowa"

No to ruszamy z bojem na rymy
Niebawem zapewne coś stworzymy
Już mi pod czaszką się gotuje
Tyle treści wylatuje

Raz piszemy o miłości
Co w sercu gdzieś zagości
I rozgrzeje je od rana
Gdy TAK patrzy Ukochana

Innym razem nastrój srogi
Co podcina moje nogi
Patrzę w koło, wszędzie lipa
I już nikt o nic nie pyta

Ta Jedyna ta Niewiasta
Co mi piekła niegdyś ciasta
Już opuszcza moje życie
Bo chce mieszkać w dobrobycie

Stoję, widzę jak ucieka
I tak myśle, że z daleka
Nie właściwa była dla mnie
Zakończyła to też marnie

Wniosek prosty moi Drodzy
Recenzenci w pełni srodzy
Rymy możne każdy tworzyć
Byle tyle końca dożyć

I pamiętaj czytelniku
Wiersz w necie jest od liku
I nie musi byc wybitny
A poeta zbyt ambitny

To jest tylko dziś zabawa
Każdy ma tu swoje prawa
Ustalone już odgórnie
Pisac można nawet durnie!

PJ79




Temat: I jeszcze jeden bzdecik
I jeszcze jeden bzdecik

Bo ciągle ci mało...
Bo ciągle ci mało, więcej mieć chcesz
Czy proste słowa, czy lotny wiersz

Głupich rymowanek, zbierasz zbiór
Mówisz mam talent, stek bzdur

Miliony piszą, i nikt ich nie zna
Jak ja beztalencia co słowem się bawią

Czasem się uda, niezły ten wiersz
Lecz zbyt wiele, o nas w nim jest

Ale piszemy, no bo jak nie pisać
Gdy miłość, gdy czekasz, gdy śmierć.

Co z tego że nikt nas nie czyta
To nasze odbicie, to dla nas sens.




Temat: Przewodnik po ulicach
Śliczne domeczki są wzdłuz tej ulicy. Takie stare domeczki pojedyncze. Mają
swój uroczek. Widać , że ulica spokojna. A Kajka, Kajka to ludowy poeta ,
bardzo sławny na Warmii i Mazurach. Któz jego wierszy nie zna pełnej walki o
polskości i milości do Polski. Najbardziej znany poeta mazurski. Prosty cieśla,
wiersze pisane na deskach do dziś sa bardzo popularne w regionie.



Temat: Jego pamięci!
MIŁOŚĆ

świat zmaglowany
polityka pudło
dom już nie tamten
inna brama
nie wierzący na roratach w kościele

tylko miłość
wariatka ta sama

Jan Twardowski

Tych wierszy,które trafiają tak po prostu do serca jest setki.Mażna je
czytać,powtarzać,powracać do nich w złych i dobrych chwilach...niepowetowana
strata.Proste cudowne słwa,które tkwią w nas od niepamiętnych czasów.Szkoda,że
czasem gubimy się wśród tysięcy niepotrzebnych gestów i słów...bo życie jak
pisał ks.Twardowski jest o wiele prostsze nim się wydaje...



Temat: Wiersze Gołębsko-Obleskiego
Wiersze Gołębsko-Obleskiego
"Magdalena D. "
(07.09.2008)

Ta którą kocham do mnie pisać nie chce
Płacze,płacze moje serce

Ta którą kocham o mnie myśleć nie chce
Płacze,płacze moje serce

Ta którą kocham o mnie słyszeć nie chce
Płacze,płacze moje serce

"Magdalena D."
(08.09.2008)

Blizko,bliziutko,przy Tobie
Szepczą się słówka prosto do uszka
Dwa oczka błękitne jak niebo-Twe

"Magdalena D."
(08.09.2008)

Gdybym Ciebie nie poznał
Byłbym wędrowcem który zatracił kierunek
Albo nawet jak ktoś bez sumienia
Lub jeszcze gorzej

Powiedzcie jej łąki mazowieckie:
Tak żeby wiedziała na zawsze
Z ust wyjęte kawałki...
Wyrazić nie mogę uczuć jestestwa głębie
...Ty wiesz...Słowa tu są niepotrzebne...

"Do Madgy D."
(09.09.2008)

Zorze jeszcze dobrze nie zblakły
A księżyc za lasem ledwo się skrył
Domy i drzewa mokre od łzy

Osiki drążące nie płoną
Lecz ciało dziewczęce tak
Poszła nad rzekę-wzięła jej kwiat

O środku czasu gdy znagła
Świat zagasa
I wieczność z chwilą stają się jednym
Dała drugi raz

Jak dzień przemija
Tak noc się jawi
Dłonie o dłonie złączone
Wężami na trawie

Miłość a żądza to dwie różne sprawy
Pierwsza za sercem podąża
Hmm...Ostatnia za przyjemnością
Czwarty ją miał




Temat: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-)
Jeszcze śpieszę z uzasadnieniem:

Nawet nie wiesz...i Wszystkich was...- ciepłe, proste historie, interesujące
już dla malutkich dzieci, budzące sympatię, pokazujące właściwe relacje
wewnątrz rodziny, pięknie zilustrowane

Pan Kuleczka- po prostu miłość od pierwszego wejrzenia, bez komentarza

Czasami się zwijam w kuleczkę, Całus na dobranoc i Nawet nie wiesz jak...-
ideale bajeczki na dobranoc, czytane dziecku na krótko przed zaśnięciem

Puk, puk, kto tam, Snieżny miś, Prezent na gwiazdkę, Opowieść pod choinkę- w
sam raz na Gwiazdkę, pozwalają dziecku lepiej przygotować się do Świąt

Wiersze Brzechwy i Tuwima- pierwsze genialne wierszyki (na dobry początek:))

Pozdrawiam
A.




Temat: smutno mi
Yoav,
ja czytam codziennie ten wiersz i chcę Tobie coś napisać i nie wiem
jak.
To nieprawda o tej miłości nieodwzajemnionej co piszesz i
nieprawda,że szkoda myśleć o Polsce Ojczyźnie naszej.
Tak myślę.

I dla Ciebie haiku prosto ze źródła przesyłam z pozdrowieniem:

Ognie na grobach
I nam przyjdzie iść drogą
Przez nie wskazaną

Issa [ze zbioru Bunseikucho, 1827]]




Temat: Klub wzajemnej adoracji:)))
Klub wzajemnej adoracji:)))
Proponuje nowy wątek....powiedzmy sobie coś miłego.Za co się cenimy
i co nam się w nas podoba.Zapodaję:
1.a.niech.to-cudowny język, specyficzny sposób formułowania myśli a
najbardziej za to że zazwyczaj nie wiem na co odpowiada...i w ogóle
mi to nie przeszkadza bo czyta sie fantastycznie:)
2.nanga-autentyczne cechy nad którymi pracuej całe
życie...przebaczenia, rozsądek, delikatność
3.samaosia-bezgraniczna szczerość...tak rzadko spotykana w tych
czasach
4.aron...cięty język...czasami życzę coby sobie go odgryzł:)))
5.tri...powalająca absolutna bezkompromisowość
6.z-mazur...klasa i trzymanie poziomu pomimo wszystko
7.z-odzysku...wierszyki i pieprzoty
8.szalony królik...cudne wstawki z życia królika i niespożyta,
wulkaniczno-erupcyjna energia
9.to.ja.kaś....cudowna, dziecięca nieumiejętność zaprzestania.Jeśli
dodamy do tego filigranową postać...:))))
10.sangrisa...chyba tak się pisze...prosty, celny sposób
werbalizacji myśli.
11.anja...spokój, opanowanie:))
12.bet..tak..najwyrazistszy wizerunek i umiejętnośc zamanipulowania
tłumem:)))
13.jarkoni...chylę głowę za przeproszenie i przyznanie się do błędu.
14.j66...mam nadziję że nie pomyliłam nicka...za niepoddawanie się i
bezgraniczną miłośc do dzieci
15.Ivon...ciepluchowatość i miłe rozmowy na GG
16.Na pewno jest Was więcej.Niektórych nicków napisać nie potrafię
za cholerę.Dziękuje....:)))




Temat: Jakub Kania - poeta ludu śląskiego
Jakub Kania - poeta ludu śląskiego
Jakub Kania - prosty poeta, poeta ludu śląskiego.
zmarł 3 grudnia 1957r w swej rodzinnej wsi Siołkowice pod Opolem. Ciekawa
jest droga Kani do polskości. Najpierw uczęszczał do szkoły niemieckiej. W
Prudniku zetknął się z emerytowanym nauczycielem Robota i został od tego
czasu gorliwym bojownikiem o polskość na Ślasku. Jego wiersze były pełne
miłości do polskiej tradycji i polskiego języka.
Ale w ostatnim liście do redakcji 'Literatury Ludowej' z dn. 21 marca 1957
napisał:
"Jestem 85 lat stary i od mojego 22 roku życia pracuję dla Polski. Byłem od
Prusaków ogromnie prześladowany, gdyż psułem ich robota germanizacyjną."

"Wiele spraw mam spisane, co teraźniejszy świat o tem nie wie, co jeszcze nie
były nikaj ogłoszone".




Temat: 13 - Skrytka listów do MROUH
..list 41
Jestem..Mala..dzien Dobry..

Abys mnie lepiej poznala to wiersz Jasnorzewskiej..Sodkich pelnych Cudownych
Marzen snow..

"Robota anioła stróża"

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Gonił cię mój anioł stróż po świecie, o mój Drogi,
biegł wciąż za tobą przez lasy, przez łany,
potrącał cię ku mnie, zapędzał cię do mnie,
ciągnął za obie ręce, spychał z prostej drogi -
o miłości coś szeptał, bredził nieprzytomnie,
pachniał jak wytężone białe nikotiany...

Siedzący noc całą przy tobie na warcie
krzyczał głosem jak trąby złote i waltornie,
to znów o łaskę twoją modlił się pokornie,-
zbawienie własne diabłom rzucał na pożarcie! -
Wreszcie ciebie ślepego, ciebie niechętnego
zawiódł przemocą do mego pokoju,
gdzie siedziałam płacząca, Pan Bóg wie dlaczego,
jak to się zdarza czasami. -
Wpuścił cię naprzód, sam został za drzwiami,
zatańczył w trumfie jakiś taniec boski -
potem twarz zakrył szatą srebrnobiałą,
zamyślił się pełen troski - - -
i jęknął z przerażenie nad tym, co się stało. - - -




Temat: porod w szpitalu
skoro jestes prawie dorosła do dorośle zachowaj się do końca. Już pierwszy krok
masz już za sobą. Nie zabiłaś dziecka, zdecydowałaś się jedynie na zapewnienie
mu miłości i opieki gdzie indziej. To dosyć odpowiedzialna, choć zapewne bardzo
trudna decyzja. Nic nie mówienie rodzicom nie jest jednak zbyt odpowiedzialne.
Rozumiem, że się boisz. Wiedz jednak, że wraz z przyjściem na świat dziecka
podejście kobiety-matki zostaje w wielu kwiestiach przewartościowane. Nie wiesz
jak zareagujesz na, bądź co bądź, swoje dziecko. To naprawdę nie jest takie
proste jak by się mogło wydawać. Nie chcę się wymądrzać ani ci teraz moralizować
bo zapewne nie tego w tej chwili potrzebujesz, ale proszę, przemyśl wszystko
jeszcze raz i porozmawiaj z rodzicami. Oni i tak się dowiedzą, zapewniam. To nie
są kupione po kryjomu skarpetki, które przemycisz gdzieś miedzy wierszami.
Brzuch w ostatnich dwóch miesiącach jeszcze się powiększy. życzę ci szczęscia
oraz tego, abyś jednak nie rezygnowała z macierzyństwa.



Temat: Czego wam brakuje do szczescia?
> Bede musial to przemyslec,czy nie ma korelacji prostej miedzy
szczesciem a
> zamoznoscia.
> Czy nie jest to tak,ze bogaci wspomagaja biednych,bo ci drudzy sa
nieszczesliwi
> ?

Maksiu-nim zaczniesz myśleć dogłębnie zapisz sobie jeszcze jeden
punkt do swoich rozważań. A mianowicie że "posiadać", nie zawsze
musi oznaczać "pieniądze i dobra materialne". Można posiadać psa,
posiadać miłość drugiego człowieka, posiadać również choroby, złe
geny, skłonności. Zatem to co napisałam oznacza ni mniej ni
więcej,że posiadanie lub nie przeze mnie "darów losu" w postaci
kłopotów, chorób,zmartwień itp nie ma wpływu na szczęście, które
odczuwam
Wyjdź maksiu poza swą dosłowność, spójrz alegorycznie, czytaj między
wierszami i....myśl




Temat: Dobrego Nowego 2004 Roku
Zamiast życzeń wiersz-autor Renata Strug

Na Nowy Rok

Oczom

więcej blasków bursztynowych,

by mroki duszy ciepłem ogrzewały;

więcej łez dobrych i spojrzeń tęczowych,

by chmurne myśli światłem rozjaśniały...

Ustom

więcej złotych wykrzykników,

by świt umiały witać w zachwyceniu;

więcej odwagi, pewności ogników,

by rzeczy zwały prosto po imieniu...

Dłoniom

więcej wrzosowej ufności

gestów najprostszych, uścisków najszczerszych,

by znaki serca witały z radością,

jak się na niebie wita gwiazdę pierwszą...

Sercu

więcej słonecznej nadziei,

więcej muzyki dzwonków kryształowych,

by mogło znaleźć w sobie i podzielić

iskrę miłości na tysiące nowych...

Wszystkiego naj......Ruda .



Temat: ***Oddam***
To może wypadałoby podpisywać je nazwiskiem autora? Przecież nie każdy musi się
pasjonować twórczością księdza Twardowskiego i niesłusznie wziąć jego utwór za
Twój?
Rozpoznałbyś twórczość Poświatowskiej?

yukka napisał:

>
> Strasznie lubię wiersze Twardowskiego. Są takie proste...
> Co nie znaczy, że się z nimi zgadzam. Z tym na przykład nie, myślę, że
> istnieje miłość, która nie wymaga samotności...
>
> Jednak spazmatyczny dostęp do internetu ma swoje minusy. Trzeba szukać wątków
> i sprawdzać, czy ktoś dopisał gdzieś w okolicach piątej strony...
>
> Pozdrawiam serdecznie,
> Yukka Hakkinen
>




Temat: wytnij to w poniedziałek Adminie
Nie wycinaj Adminie - wiersze są piekne

Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego.

Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość Tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi, że jeszcze jeden dzień przeżyli,

Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
Możesz go zabić - narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.

Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

Czesław Miłosz

^^^^^^^^^
Ojczyzna to kraj dzieciństwa
Miejsce urodzenia
To jest ta mała najbliższa
Ojczyzna

Miasto miasteczko wieś
Ulica dom podwórko
Pierwsza miłość
Las na horyzoncie
Groby

W dzieciństwie poznaje się
Kwiaty zioła zboża
Zwierzęta
Pola łąki
Słowa owoce

Ojczyzna się śmieje
Na początku ojczyzna
Jest blisko
Na wyciągnięcie ręki
Dopiero później rośnie
Krwawi
Boli

Tadeusz Różewicz



Temat: sie mata rebiata
Czytając dziś tomik poezji Pawlikowskiej.... Pomimo tego, że i tak cały dzień
sie uśmiechałam "bez powodu" ;) i myślałam, że juz bardziej nie można, to
przeczytawszy ten wiersz, usmiechnęłam sie jednak jeszcze bardziej:) jest
bardzo pozytywny......:)

To tak na ...dobranoc:)

ROBOTA ANIOŁA STRÓŻA
Gonił cię mój anioł stróż po świecie, o mój Drogi,
biegł wciąż za tobą przez lasy, przez łany,
potrącał cię ku mnie, zapędzał cię do mnie,
ciągnął za obie ręce, spychał z prostej drogi —
o miłości coś szeptał, bredził nieprzytomnie,
pachniał jak wytężone białe nikotiany...

Siedzący noc całą przy tobie na warcie
krzyczał głosem jak trąby złote i waltornie,
to znów o łaskę twoją modlił się pokornie,—
zbawienie własne diabłom rzucał na pożarcie! —

Wreszcie ciebie ślepego, ciebie niechętnego
zawiódł przemocą do mego pokoju,
gdzie siedziałam płacząca, Pan Bóg wie dlaczego,
jak to się zdarza czasami. —
Wpuścił cię naprzód, sam został za drzwiami,
zatańczył w trumfie jakiś taniec boski —
potem twarz zakrył szatą srebrnobiałą,
zamyślił się pełen troski — — —
i jęknął z przerażenie nad tym, co się stało. — — -




Temat: Tęsknota
po pierwsze - bez "dear" proszę - ze mną się mówi w języku polskim. Jeśli irytują Ciebie moje posty - prosta spawa, wałkowana w kółko i w kółko i jeszcze od nowa - zablokuj je sobie, nie marnuj na nie czasu, nie marnuj sobie humoru, wszak forum ma być rozrywką.

a teraz przyczepie się do "kochasz tak jak my", że kocham - pewnie to słuszna uwaga, kocham mamę która uwielbia zwracać się do mnie per kurwo, która bije mnie bo nie domyłam kafelki, a moja miłość nie gasnie. ale zwrot "kochasz tak jak i my" jest zupełnie nietrafiony, każdy kocha inaczej, a jesli chcesz mi powidziec ze przezywam rozterki sercowe, mam sie do tego przyznac i pisac wyciskające łzy wiersze - to pozwól, że sobie odmówię.

znana jestem z tego i przez to odrzucana, ze czego bym nie czula o uczuciach mowic nie potrafie, ze jestem zimna i skamieniala, dlaczego wiec mam wpadac na forum i udawac wylewną, przerwocona na lewą strone, z sercem na zewnatrz? wrazliwa jestem, kiedy jestem sama, wylewam sie kiedy nikt nie patrzy. nie potrafie sie wylac przed kims kogo kocham, to niby dlaczego mialabym wylewac sie przy Tobie? nie wiem nawet co masz w kroku.



Temat: ***Oddam***

Strasznie lubię wiersze Twardowskiego. Są takie proste...
Co nie znaczy, że się z nimi zgadzam. Z tym na przykład nie, myślę, że
istnieje miłość, która nie wymaga samotności...

Jednak spazmatyczny dostęp do internetu ma swoje minusy. Trzeba szukać wątków
i sprawdzać, czy ktoś dopisał gdzieś w okolicach piątej strony...

Pozdrawiam serdecznie,
Yukka Hakkinen




Temat: SŁOWA NA ZAPROSZENIU ŚLUBNYM&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Gość portalu: bzzz napisał(a):

> a moim zdaniem - ( podkreślam TYLKO MOIM ZDANIEM żeby nikt na mnie zaraz nie
> napadał-bo jest tu jakis dziwny zwyczaj na tym forum) wierszyki, cytaty i
> wszystkie te ozdobniki są kiczem i wcale nie są eleganckie, wzruszające, ładne
> ani śmieszne.

A ja właśnie takie zaproszenie będę miała. Z prostym tekstem, naszym naszkicowanym zdjęciem i poniższym wierszykiem. Dlaczego? Bo nam się podoba, sama je robię i nie sądzę żeby ktoś był zdegustowany po otrzymaniu tego "kiczu". Kwestia gustu, kto co lubi
A wierszyk mam ten (też oklepany):
"Oto jest miłość. Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się że czekali na siebie całe życie."



Temat: nowiny, Wyborcza, Dziennik Polski..........
georghe napisał:

> NOWINY i GAZETA NIECH SIĘ BUJA...... (jak to mówi Kolor, wroga trzeba czytać,
> poznawać, kontrolować ) Naraziłem się "Gazetce" ?????

Pamientaj Georghe, ze wrog klasowy nie spi. On jatrzy, wierci, kompinuje i
szelesci aby nam wiadomosci sportowych w rzetelny i obiektywny sposob nie
przedstawic. Zawsze placze, jenczy, szlocha kszyczonc na glos jak to wspaniali
rzeszofffscy sportowcy zostali pszez sendziow oszukani, wyrolowani,
wykartkowani, zmasakrowani pszez niesluszne karne i inne cuda.
Dlatego musimy zachowac czujnosc rewolucyjnom i czytac ich sprawozdania jak
sprawozdania sp. Trybuny Ludu z okazji Zjazdu PZPR, czyli miendzy wierszami.

Dlatego do podusi polecam Archipelag Gulag Solzenicyna - tam jest wszystko co
nalezy robic aby nasza czujnosc rewolucyjna nie oslabla, nie stempiala, nie
popadla w burzuazyjne samouwielbienie. Aby na kazdym kroku pokazywac palcem
prostym a czystym przejawy niezdrowej, niesympatycznej i obmierzlej milosci
w/w gazet do druzyn rzeszoffskich a jednoczesnie pomijaniem milczeniem lub
kwitowaniem jednym krotkim, suchym zdaniem wyczyny sportowe innych jakze o
niebo lepszych druzyn.




Temat: ROZSZERZONA,1 TEMAT!!!
no to ja
różewicz - poetyka chwytów minusowych, poetyka ściśniętego gardła, wiersz
różewiczowski, degradacja wartości moralnych na skutek wojny, postawa czynna -
szukam mistrza - naturalistyczne obrazy "rzezi", paralelizm składniowy,
wyliczenia antytez, kompozycja klamrowa, straty jakich dokonała wojna w jego
światopoglądzie, nie potrafi odróżnić dobra od zła, wartości moralne to tylkoo
puste hasła.

baran - dedykowany, monotonia, rutyna życia - zamyka się w 7 dniach tygodnia,
sen z zachowaniem pozorów egzystencji, bierność, półśrodki, budzą go tylko
błahe, banalne doświadczenia, zachwyt, nawet nie kobietą, a pustą lalką czy
miłość fizyczna, może czerpać z życia, afirmować je, ale nie korzysta z tej
szansy, wybiera marazm, brak marzeń sennych, nie chce być budzony, zgrzyty,
warkoty - wyrazy nacechowane negatywnie emocjonalnie, paralelizmy, wyliczenia.

porównanie - liryka bezpośrednia, nieregularne, stroficzne, brak znaków
przestankowych, peele w tym samym wieku, jednak różewicza nie może czerpać z
życia, choć chce, barana może - nie chce, poetyckie życiorysy, autobiografie,
prosty język.

tyle mniej więcej :)

pozdrawiam



Temat: "Do Madonny Nowojorskiej"
"Do Madonny Nowojorskiej"
DO MADONNY NOWOJORSKIEJ
Madonno nowojorska , mniej znana od innych ,
Bo nie masz swych posagow i swoich ołtarzy,
Przed ktora nie brzmią chory sopranow niewinnych
I oliwne, mistyczne swiatło sie nie zarzy .

Do ktorej polnych kwiatow dobra won nie plynie,
Przed ktora prosty czlowiek nie upada czolem ,
Nie znana kalendarzom - tez masz swa swiatynie :
Stu wiez podniebnych miasto jest Twoim kosciolem !

Jak na szczytach gotyckich starej Europy ,
Gloszacych Twoja vhwale spizowym dzwony,
Na domach stupietrowych opierasz swe stopy
I kominow fabrycznych sluchasz antyfony !

Z dna potwornych kanionow huczy Ci ulica ,
Ktorej glos ginie w gorze jak dalekie gesle,
A noca Twoja szata poprzez sierp ksiezyca
Na mostow fantastycznych lekko splywa przesle.

Nie kazdy Cie zobaczy , bo Cie kryje noca
Jako dym kadzidel czerwonych lun szaniec ,
Lecz ja widze po gwiazdach , kiedy sie trzepoca,
Ze to Ty wieczorny przebierasz rozaniec.

I zanim dzien zamglony noc czarna zwycieza ,
I ksiezyc blednie z wolna za fabrycznym dymem ,
Widze stope Twa mala , ktora sciera weza ,
Dlon swieta , co krzyz czyni nad miastem - olbrzymem .

I w ciszy , kiedy tylko spoznionych przechodni
Krok pospieszny jak dzwonek na alarm kolata,
Wsrod przepychu i nedzy , milosci i zbrodni,
Ja modle sie o cudy dla siebie i swiata.

Wiersz ten zostal znaleziony w ksiazce pod tytulem "Prosby do Matki Bozej" .
Autorem jest Jan Lechon ( 1899 - 1956) .

P.S.Mam nadzieje ,ze nikt nie bedzie mial mi za zle ,ze postanowilam tutaj
umiescic cos od siebie.

Pozdrawiam serdecznie :)



Temat: Polecam!!! Nietypowe Obrączki
Mariszko, widzę pewną nieścisłość w Twoim myśleniu. Kinga napisała, że jak na artystyczną duszę, za jaką się uważasz, to masz mało oryginalny gust w temacie sukienek, fryzur, etc. Piszesz, że
>Ocenianie "oyginalności" innych na podstawie
> cech zewnętrznych jest jednak typowe dla nastolatek...
tymczasem wybór takiej małoobrączkowatej obrączki można odbierać za taką właśnie nastolatkową manifestację. Wrażenie to pogłębia Twój infantylny styl o "Wielkim Uczuciu", "Artyście" podkreślony miejscami trzema wykrzyknikami. Czyli Twoja obrączka ma podkreślać Twoją duszę - a to jakby nie patrzył jest trochę na pokaz?
I jeszcze jedno, ktoś już wspomninał - tolerancja to nie to samo co dobry gust. Ja przyjmuję Twój wybór jako wyraz Twojej wolnej woli, fantazji, nie będę na Ciebie krzyczeć, że tylko złota obrączka jest ładna, i że jak nie masz brylantu to Cię narzeczony pewnie nie kocha Nic z tych rzeczy. Ale moim osobiste zdanie jest takie - nie podoba mi się Wasz wybór, wygląda jakby - wybacz proste skojarzenie - ktoś sreberko od czekolady umazał czarną plasteliną. O Twoich obrazach, wierszu o demonie (jeśli jest Twój) nie wypowiadam się, bo to temat na inny wątek.
W każdym razie życzę odwagi i miłości, która będzie trwała tak długo, jak Twój zachwyt nad obrączkami (czyli mam nadzieję do tej wspominianej starości i dłużej). Pozdrawiam.




Temat: Pożegnanie....
:(
nie znamy się prawie, bo częściej podczytywałam, niż pisałam, chciałam lepiej Was poznać:)

Adamie, pamietaj że zawsze po chudych latach nastepują lata tłuste. Mam nadzieję, że i do ciebie uśmiechnie się szczęście i miłośc.
Nie poddawaj się!
Idź prosto z podniesioną głową, a promyk szczęścia rozjaśni Twą twarz.

Będzie mi brakowało Twoich wierszy, przepełnionych uczuciem,ktore płynie z każdego twojego słowa....z sercem,ktore wyciągasz na dłoni do innych ludzi.....

Życzę szczęścia!
:)



Temat: Panie >>>> ¤ <<<< Panowie
Oj tesuniu,tesuniu!!!

Moja polowka to zaden Rycerz,to typ naukowca-domatora
ksiazki + domek + komputer + swiety spokoj
Nie zauroczy mnie jego wyglad, ani styl bycia,nikt mi go nie zazdroscil,a wrecz
przeciwnie wspolczul.
Starajac sie o moje wzgledy wykorzystal moja nadwrazliwosc sluchowa,to
proste,kiedy zaczynal mowic ,swiat przestawal dla mnie istniec.
Takiego typa,ktory "ani do tanca,ani do rozanca" ma sie dosyc po 2 latach
wspolnego zycia.
Fakt,ze trwamy razem prawie 30 lat,to wzajemna akceptacja,tez co do zmiany rol
w naszym zwiazku/On baba,ja chlop/ i nadludzka wyrozumialosc.
W dalszym ciagu dbamy o to aby nasze zycie nie stalo sie nudne i monotonne.
Mysle,ze jest juz poza mna obawa,o to czego boi sie poeta wiersza,ktorego
fragment cytuje:

Przyznaje sie najbardziej boje sie tych lat
kiedy upupie sie w mieszkanie z balkonem
zone w papilotach
czerede dzieci z kotem w sasiednim pokoju
a milosc stanie sie codzienna powinnoscia
bambosze beda wygodne gazeta wiarygodna
w telewizji dziennik beda dawac na okraglo
a ja
aja roztyje sie od siedzenia w fotelu
i ja najbardziej boje sie TEGO
ze to bedzie......

No i chyba na tyle.



Temat: 100 lat Riciuniu !
hanys_hans napisał:

> schlesien.nwgw.de/a3/Holecki%20To_wszystko_dla_Ciebie.mp3

Mamy życie nie proste wiesz
choć milość już pierwsza odeszła
pozostał suchy kwiat
To wszystko co mówi serce
To wszystko mówi wiersz
Spokojnie spoglądam na życie

lampka szampana nie zaszkodzi

°*___ ° ___*° *
*° \_/*° \_/ * *
.* _|_ *. _|_* *
*.......· * *.*




Temat: Krytykować każdy może ....nie każdy powinien
Krytykować każdy może ....nie każdy powinien

Jednym z najokropniejszych znaków naszych czasów jest przekonanie, że każdy
może skrytykować wszystko - naukę tenisa w weekend, szachów w jedno
popołudnie itd.
Prosta drogą trafiamy do tego, co teraz.... Krytykują wszyscy, bo np. w sieci
można bezkarnie ( bezczelnie ) umieścić każdy, nawet najdebilniejszy tekst i
podpisać go słówkiem "KRYTYKA". Nikt sie nie przyczepi, bo przecież nikt się
nie bedzie narazał na zarzuty dotyczące krytykanctwa krytyków itd. Więc
powstają
beznadziejne strony i portale, na których niewyzyci domorośli krytycy
wylewają pomyje na wspaniałe wiersze o nieszczęśliwych miłościach i pieknie
jesieni w parku...BRRRRRRRRRRRRRR niedobrze się robi.... niedobrze ...
bbbbbbrrrrrrrrrrrrrrrr ...
-

bardzo zły kwiat




Temat: Prezent ślubny - proszę o pomoc
Dziewczyny wielkie dzięki za pomysły :))!!!
Jestęście genialne:).
Opakowanie całego prezentu na pewno będą zdobić imiona moich przyjaciół i
wiersz:
A kiedy będziesz moją żoną...
umiłowaną, poślubioną,
wówczas się ogród nam otworzy,
ogród świetlisty, pełen zorzy.
A kiedy będziesz mężem moim
Rozdzwonią nam się kwietne sady,
pachnąć nam będą winogrady,
i róże śliczne i powoje
całować będą włosy twoje.
Pójdziemy cisi, zamyśleni,
wśród żółtych przymgleń i promieni,
pójdziemy wolno alejami,
pomiędzy drzewa, cisi, sami.
Gałązki ku nam zwisać będą,
narcyzy piąć się srebrną grzędą,
i padnie biały kwiat lipowy
na rozkochane nasze głowy.
Ubiorę ciebie w błękit kwiatów,
niezapominajek i bławatów,
ustroję ciebie w paproć młodą
i świat rozświetlę twą urodą.
Pójdziemy cisi, zamyśleni,
wśród złotych przymgleń i promieni,
pójdziemy w ogród pełen zorzy
kiedy drzwi miłość nam otworzy

Nie wiem, czy do tych kwiatuszków będą pasowały serduszka, czy obrączki.
Szczerze mówiąc, to chciałam raczej żeby to było wszystko bardzo proste i żeby
mogli uzywać tych kubeczków i podstawek.
Bo np. ja gdybym miała wymalowane kubki z obrączką, to chyba bym głęboko je
schowała.

Co do kwiatków to mam już te serwetki. Kwiatki to stokrotki a nie maciupkie
gerberki :)).Będę ich szukać jutro, bo już dzisiaj nie mam za bardzo czasu.

Dziękuję jeszcze raz.
I gdyby Wam cos wpadło do głowy to dajcie jeszcze znać.




Temat: why does my heart feel so..
w sensie muzyka wiecej mówi o związku i relacjach miedzy ludzmi niż
odwrotnie. ;))
i to dooobrze.
trzeba umieć się zazębiać (w sensie nie mdly kompromis ale z
szacunkiem kazdy swoje hołduje i drugiemu nie narzuca) ale to nie
wynika z samej muzyki którą strony słuchają tylko od wzajemnego
szacunku i zrozumienia i generalnie od wypełniającej tego związku
miłości.

a miseczki rosną wiosną
gdy rok wcześniej ktoś wbiegł w prostą

mówi stary wiersz doświadczonego zyciem.




Temat: Ksiądz podejrzany o gwałt
Gość portalu: Wrzos napisał(a):

> do gościa:
> Dzięki za to,że skomentowałeś ten wiersz. Jakoś na tym forum więcej jest
> niewybrednych, prymitywnych epitetów, niż konkretnych, logicznych argumentów i
> przemyśleń.
> Ale niestety nie zgadzam się z Tobą, z wnioskiem jaki wyciągnąłeś.Uważam, że
> poetka uzywając słowa "wszędzie" miała na myśli świat materialny, który nas
> otacza i który jesteśmy w stanie ocenić. Diabeł zaś jest złym, niematerialnym
> duchem. I z tej prostej przyczyny, że skoro to Bóg stworzył anioła, który
> odrzucił jego miłość i "stał się" diabłem, a nie odwrotnie / Bóg był przyczyną
> ,
> a diabeł skutkiem /to skoro istnieje diabeł, musi również istnieć Bóg.
> Dlaczego "diabeł" piszesz dużą literą?
> Pozdrawiam

Hmmm, może i miałoby to sens, ale:
1. Ktoś (wiadomo kto) powiedział, że z dobrego drzewa rodzą się TYLKO dobre owoce.
2. Wiara katolicka uczy o Bogu, że "WSZYSTKO przez Niego i dla Niego zostało stworzone i moce i ..." zatem duchy też.
3. Diabeł (czy też diabeł, nie jestem satanistą) nie jest dobry.
4. Bóg jest dobry.

Z tych przesłanek wynika niestety sprzeczność.

Pozdrawiam myślących (niezależnie od wiary)!



Temat: Czy trójmiasto lezy nad morzem???
Wierszyk z poprawką
petelka:
> przyznaję się, że nie pamiętam tego Twojego wiersza. W którym wątku można go
> znaleźć?

TĘSKNOTA

Tęsknisz? Cóż, nie mam lekarstwa dla Ciebie.
Jeśli Ci w duszy zaszumiało morze,
mogę Cię tylko przed wiatrem zasłonić
i delikatnie dotknąć Twojej dłoni.
Gdy człowiek przeszłość za sobą pogrzebie,
niech się przeszłości duchami nie trwoży.

Kiedyś mew krzykiem i hukiem przyboju
świat nas przyzywał. Budził nas nad ranem,
nęcił w dalekie krainy nieznane
i nierealne plany w głowach roił
z mgły jasnoszarej kunsztownie utkane.
O burty biła niespokojna woda,
serca waliły jak szkwał spod obłoku,
wytrzeszczaliśmy nasze oczy młode
na Sezam dla nas otwarty szeroko.

Dzisiaj już znamy te obce krainy.
Wiemy, że wszędzie taka sama bieda
i że gdziekolwiek jacht by nasz popłynął
pobiegną za nim takie same fale,
że nikt za darmo obiadu nam nie da
a wszędzie ludzie bogaci czy prości
tak jak i u nas marzą o miłości,
której na świecie za mało jest stale.

Tęsknisz? To może przyjdź do mnie na keję.
Łajba ma stare trzeszczące poszycie,
lecz kiedy bryza od Helu powieje,
jeszcze znajduje w sobie troche życia.

Popatrz



Temat: Ksiądz podejrzany o gwałt
do gościa:
Dzięki za to,że skomentowałeś ten wiersz. Jakoś na tym forum więcej jest
niewybrednych, prymitywnych epitetów, niż konkretnych, logicznych argumentów i
przemyśleń.
Ale niestety nie zgadzam się z Tobą, z wnioskiem jaki wyciągnąłeś.Uważam, że
poetka uzywając słowa "wszędzie" miała na myśli świat materialny, który nas
otacza i który jesteśmy w stanie ocenić. Diabeł zaś jest złym, niematerialnym
duchem. I z tej prostej przyczyny, że skoro to Bóg stworzył anioła, który
odrzucił jego miłość i "stał się" diabłem, a nie odwrotnie / Bóg był przyczyną,
a diabeł skutkiem /to skoro istnieje diabeł, musi również istnieć Bóg.
Dlaczego "diabeł" piszesz dużą literą?
Pozdrawiam




Temat: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment
do darii13
Witam! Właściwie polecam wszystkie, choć ta ostatnia to dość lekka literatura,
na tzw. letnie popołudnie. Wymieniłam ją ze względu na ten cytat. Prosta
historia, ale napisana ciekawym językiem. Za to pierwsze trzy pozycje są z
gatunku emocjonalnie "ciężkich".
Zarówno książka Plath, jak i Veteranyi, są autobiograficznym zapisem trudnej
egzystencji pisarek, a lektura ich powieści (choć w przypadku "Dlaczego
dziecko..." trudno określić gatunek literacki - to raczej zbiór luźnych myśli i
celnych uwag "rzucanych" przez narratorkę i tworzących specyficzną mieszankę
słowotoku, strumienia świadomości i czego tam jeszcze) w świetle tego, jak
skończyły, bardzo przytłacza, "wgryza" się do środka. Na marginesie - też
uwielbiam Plath-poetkę;).
A "Bóg rzeczy małych"? O czym to jest... O wielkiej, zakazanej miłości. O
samotności. O irracjonalnej więzi bliźniaczej, o współodczuwaniu. I o wielu
innych rzeczach:). Poetycka opowieść, w której splatają się różne wątki na tle
krajobrazu Indii. A siłą tej powieści jest w dużej mierze język, opisy i
spostrzeżenia ujęte w takie słowa, że mogłyby tworzyć wiersz. Polecam, choć po
lekturze "Boga rzeczy małych" też można się nieźle zdołować. Ale ta książka
paradoksalnie chyba daje też nadzieję:). Pozdrawiam serdecznie:).



Temat: Zmarł Ks Jan Twardowski...
Kiedy niedawno bliskiej osobie chciałem kupić tomik wierszy o miłości,
automatycznie sięgnąłem w księgarni po ks. Twardowskiego. Mało jest ludzi,
którzy potrafiliby tak jak on tak prosto opowiadać o sprawach szalenie trudnych...

Niech Spoczywa W Pokoju...



Temat: Idealna miłość
A mi się wydaje, że każdy inaczej czuje i opisuje miłość i choć można znaleźć
podobieństwa to niezliczone są sposoby jej wyrażania. Gdyby było tak prosto
opisać w piosence czy wierszu uniwersalny przepis na miłość to już od wieków
ludzie nie mieli by po co żyć..



Temat: czucie i wiara? czy mędrca szkiełko i oko? :)
..A dla mnie proste jak kij. Znam cały wiersz na pamięć-''Romantycznośc''.
Piękny wiersz o sile miłości i nie tylko... A jednak i tak racjonalistyczny
starzec jest mi blizszy . Swietny temat, szkoda ,ze wiara nie kuma...



Temat: Wielkiemu Hanysowi hurra! hurra! hurra!
Mamy życie nie proste wiesz
choć milość już pierwsza odeszła
pozostał suchy kwiat
To wszystko co mówi serce
To wszystko mówi wiersz
Spokojnie spoglądam na życie




Temat: Zna ktoś pytania z dzisiejszej matury z polskiego?
Ja. Wiersz był banalnie prosty i o wiele ciekawszy od oklepanego tematu miłości.
Poza tym temat był prostszy, bo przy porównaniach czycha więcej niespodzianek od
twórców tych arkuszy... :)



Temat: po raz pierwszy ponownie?
Dlaczego Cię niepokoi fabularność tego wiersza, musi być fabularny, bo to jest
elegia, "elegia na śmierć", okoliczności muszą być podane, przyczyny i
skutek muszą być opisane, musi być zatem fabularny ten wiersz, ale to jest
fabuła ręką mistrza pisana, a może raczej "grana" w rytm marsza żałobnego,
który towarzyszył tym Trzynastu w ich uroczystym pogrzebie, ale nie Jemu, nie
Rybakowi, na którego pogrzeb nawet autor nie przyszedł, bo poszedł na pogrzeb,
na którym wypadało być, na Narodowy Pogrzeb Trzynastu.

Oni zatem mieli uroczysty pogrzeb, chorągwie, kiry, żałobę narodową...
A Rybak ma chociaż ten wiersz, napisany z poczucia winy w pewnym sensie.
Bo widać, że to był ktos bardzo bliski autorowi, może bliski krewny, nie z
każdym wypływa się na połów, nie każdego chłopca doświadczony rybak zabiera w
morze i uczy swego rzemiosła, musiał to zatem być ktoś bliski, może dziadek?
Wyraźna jest silna więź między nimi, a portret Rybaka, nakreślony jest
w części I też po mistrzowsku i niemal z czułością.

Mnie pierwsza część uwiodła, od pierwszych słów, od " Miał zwyczaj pić
samotnie, nie musiał podnosić wzroku ...itd ".
I to był mój 'coup de foudre', czyli 'miłość od pierwszego wejrzenia', w tym
znaczeniu użyłam tego określenia, i jeszcze w tym, że miłość jest ślepa :-)
dlatego trudno mi ten wiersz chłodno interpretować, mam do niego stosunek
emocjonalny, może zresztą to wcale nie jest dobry wiersz :-), ale dla mnie to
jest arcywiersz, bo miałam z nim mój 'coup de foudre' :-)

W części III, którą tak rozbierasz na "podczęści" :-), nie ma - moim zdaniem -
żadnej wielkiej metafizyki; jest znów to poczucie winy, ale też ulga, ale i
żal, taki zwykły żal, że się komuś nie zdążyło odpowiedzieć, że się nie zdążyło
pogadać, ale przecież kiedyś jeszcze, może ....
To nie jest metafizyczny wiersz, to jest bardzo prosty wiersz.

No, rozpisałam się, mimo że nie cierpię interpretować wierszy "własnymi
słowami" :-), w szkole, owszem, interpretowałam, ale "głosowo" :-), czyli
czytając głośno ,to były moje interpretacje :-)
A u Ciebie może bym nie zdała matury (jakoś chaotycznie mi wychodzi ten post)
na moje szczęście już ją zdałam :-)
Pozdr. :-)
a.




Temat: Oswiecenie
niebuddysta napisał:

> Jezeli szukamy prawdy, jezeli chcemy ja poznac, to trzeba ja najpierw
> bezgranicznie pokochac,

Problem w tym, iż większość z nas kocha swoje brudy, nie prawdę. Nawet jeśli
chcemy pokochać prawdę, to nie jest to takie proste. To prawdziwe, szczere
zamiłowanie prawdy nie przychodzi na nasze życzenie. Czyszcząc brudy usuwamy
obiekt naszej miłości robiąc miejsce na następną miłość, miłośc prawdy.

jeszcze jej nie znajac. Jezeli szukasz prawdy, to
> szukaj jej nie dla siebie, ale dla niej samej, gdyz prawda pragnie byc
odkryta.

To też nauka buddyjska :-) niebuddyjska
Mistrzowie zen właśnie o tym mówią, jeśli nie wprost, to między wierszami.
Ścieżka niby prosta i bezpośrednia, ale trudna. Pamiętaj, że większość z nas
najbardziej kocha swoje brudy, jesteśmy przekonani, że miłość do brudów jest
naszą naturą.

> Prawda czeka zeby sie przed Toba odkryc. Prawda na Ciebie czyha, ale odkryje
> sie tylko temu, kto jej zaufa nie znajac jej wcale.

> Czyszczac swoj umysl, nie kochasz prawdy tylko siebie.

No tak :-) ale jesteśmy tego świadomi i dlatego stosujemy metody wyzwalające
nas z miłości do brudów.

> Przygotowujesz sie na
> przyjscie goscia jak gospodarz, ktory nie chce, by gosc widzial jego brudy,
> bo moze sie zgorszyc albo co gorsze, nie przyjsc wcale. Prawda nie jest
gosciem
> dla ktorego trzeba sprzatac mieszkanie. Prawda nie dba o Twoje brudy. Coz to
by
>
> byla za prawda, ktora przychodzila by tylko do czystych domow?
> Ona przychodzi tam, gdzie jest z wielka miloscia i oddaniem oczekiwana.

Też tak myślę i wszystko byłoby OK gdybym naturalnie, i prawdziwie szczerze
poszukiwał PRAWDY, ale znam siebie i wiem, że często szukam tylko "prawdy"
która będzie mi pasowała lub co gorsza zapominam o poszukiwaniu. Metody
buddyjskie mają mi pomóc zauważyć takie momenty, uczą bycia świadomym w każdej
chwili, a "glancowanie" :-) umysłu pozwala mi skupić się na poszukiwaniach nie
brudach.

Gospodarz bardziej poświęci uwagę gościowi w czystym domu, gdy nie będzie
myślał o tym, że gość zauważy kurz w kącie. To, że gościowi cudzy kurz nie
przeszkadza nie zmienia całej sytuacji.

Jesteśmy egoistami.

Powstajemy dzięki własnemu egoizmowi (nauka buddyjska) lub egoizmowi rodziców
(moja nauka :-))) trudno tak nagle pozbyć się takigo balastu.

Metody buddyjskie są dobre dla takich jak ja. Nie wykluczam jednak że inni
potrafią osiągnąć wgląd w prostszy sposób.

Pozdrawiam




Temat: Zapraszamy do konkursu "Dziecko to radość"
Na Wojtusia w mych ramionach piękny uśmiech świeci
Samotne macierzyństwo jest trudne. Samotne macierzyństwo to większa
troska o przyszłość dziecka. Ale dzięki temu kocham synka podwójnie,
jakbym mu chciała wynagrodzić to, że ma tylko mnie. Dwa razy więcej
się uśmiecham, dwa razy częściej go przytulam, dwa razy więcej dostaje ode mnie
buziaków. Chcę być najwspanialszą, najukochańszą i najcierpliwszą mamą na
świecie. Mój maleńki synek jest dla mnie największym cudem i na to w pełni
zasługuje. Kazda chwila z nim spędzona jest cudowna. Ale najbardziej lubię mu
czytać. Może nie wszystko jeszcze rozumie, ale słucha tego z zaciekawieniem. Śmieje
się, kiedy i ja się śmieję. Poważnieje, gdy i ja czytam bardziej
poważnym głosem. Uwielbiam to nasze czytanie. Nawet nie podejrze-
wałam siebie o to, że i ja mogę wymyślać bajki na poczekaniu. Albo
pisać proste wierszyki dla synka. Sprawia mi to wielką radość.
Przymierzam się do robienia książeczek dla synka. Kilka grubych
kartek połączonych razem wstążką, z jednej strony własnoręcznie
napisany wiersz, z drugiej strony obrazek. Taka "książka" na tzw.
pięć minut, o trwałości do pierwszego porwania. Ale pisana od serca,
tylko dla mojego ukochanego synka. Staram się przekazywać w swoich
bajkach, wierszach ważne rzeczy, jedne mniej, drugie bardziej ważne, ale istotne
w życiu każdego z nas. Chciałabym, aby w przyszłości
moje dziecko było rozmiłowane w literaturze jak ja. Marzę o tym,
aby kiedyś przeczytało najwartościowsze książki świata. I czekam
na ten dzień, gdy za ileś tam lat wyrecytuje mi napisany przez
siebie wierszyk. Taki jak ten, który ja kiedyś napisałam na Dzień
Matki dla swojej mamusi mając 9 lat:
"Jesteś Gwiazdką na niebie, moją Różą w ogrodzie.
Jestem taka szczęśliwa, że widzę Ciebie co dzień.
Świeć dla mnie przykładem, kwitnij przez wiele lat,
z Tobą wszystko rozumiem i łatwiej idę przez świat."
I Ty, syneczku jesteś moją Gwiazdką na niebie i Różą w moim
ogrodzie życia. Razem łatwiej będzie nam iść przez świat i łatwiej
ten świat zrozumieć. A ja Ci w tym pomogę najlepiej jak umiem.
Przy okazji napiszę niejeden wiersz. Dzisiaj napisałam taki
króciutki, zaśpiewam Ci go przed snem na melodię miłości:
"Poduszka pod uszka
dla mego maluszka,
wkładam ją do łóżka -
aby zasnął już.

Czytam właśnie baśnie,
niech maluszek zaśnie,
światło świecy gaśnie -
niech zasypia już."




Temat: Ty przychodzisz jak noc majowa - autor?
Wiersz, który cytujesz w całości jako pierwszy, to Leśmian.
Broniewski napisał to (nie do kochanki, a do poezji - taki dialog
dwóch poetów):

Ty przychodzisz, jak noc majowa,
biała noc, noc uśpiona w jaśminie,
i jaśminem pachną twoje słowa,
i księżycem sen srebrny płynie.

Płyniesz cicha przez noce bezsenne,
- cichą nocą tak liście szeleszczą -
szepczesz sny, szepczesz słowa tajemne,
w słowach cichych skapana, jak w deszczu...

To za mało! Za mało! Za mało!
Twoje słowa tumanią i kłamią!
Piersiom żywych daj oddech zapału,
wiew szeroki i skrzydła do ramion!

Nam te słowa ciche nie starczą.
Marne słowa. I błahe. I zimne.
Ty masz werbel nam zagrać do marszu!
Smagać słowem! Bić pieśnią! Wznieść hymnem!

Jest gdzieś radość ludzka, zwyczajna,
jest gdzieś jasne i piękne życie. -
Powszedniego chleba słów daj nam
i stań przy nas, i rozkaż - bić się!

Niepotrzebne nam białe westalki,
noc nie zdławi świętego ognia -
bądź, jak sztandar rozwiany wśród walki
bądź, jak w wichrze wzniesiona pochodnia!

Odmień, odmień nam słowa na wargach,
naucz śpiewać płomienniej i prościej,
niech nas miłość ogromna potarga,
więcej bólu i więcej radości!

Jeśli w pieśni potrzebna ci harfa,
jeśli harfa ma zakląć pioruny,
rozkaż żyły na struny wyszarpać
i naciągać, i trącać, jak struny.

Trzeba pieśnią bić aż do śmierci,
trzeba głuszyć w ciemnościach syk węży.
Jest gdzieś życie piękniejsze od wierszy.
I jest miłość. I ona zwycięży.

Wtenczas daj nam, poezjo, najprostsze
ze słów prostych i z cichych - najcichsze,
a umarłych w wieczności rozpostrzyj,
jak chorągwie podarte na wichrze.




Temat: Napiszcie, jak sie myle? Perfekt milosc polsku.
O uczuciach i ks. Twardowskim. :-)
Ciekawą sprawę poruszasz. Przedstawię swój punkt widzenia, dotyczący tych, jak
okazuje się dwóch różnych rzeczy.

Młody, moim zdaniem to, co napisałeś, jak sądzę o przykładowej parze ludzi jest
na dłużsżą metę według mnie nierealne. Dlaczego? Jeśli ludzie kochają jedno
drugie, to ich obchodzi i przeszłość drugiej osoby (choćby dlatego, że chcą
wiedzieć o niej/nim dużo, by rozumieć dlaczego może postępować tak, a tak, czy
nikt jej/go nie skrzywdził w przeszłości, co lubi, czego nie lubi), obchodzi
ich, co na jakiś temat druga osoba myśli, obchodzą ich jej poglądy i wiele
innych rzeczy. Moim zdaniem bez tego wszystkiego to odczuwane uczucie nie jest
miłością - tylko zauroczeniem, fascynacją, które miną i niczym więcej.

Natomiast druga sprawa - wiersze ks. Twardowskiego. Młody, odnosze wrażenie, że
jesteś zbyt wielkim realistą, szukającym potwierdzenia wszystkiego u
autorytetów. Wierszy nie potwierdza się, je czyta się duszą, sercem. Wiersze
nie służą udowadnianiu czegokolwiek - ich nie da się analizować pod kątem -
tego nie ma w Pismie Św. Wiersze są pisane ku pokrzepieniu serca i duszy i
jeśli "wyłączysz" analizowanie i tylko włączysz wyobraźnię i pozwolisz słuchać
duszy, to odkryjesz, że wiersze istnieją po to, by przekazać człowiekowi
poczucie dobra i piękna. Nieważne, że świat jest okrutny i niedobry - wiersze,
a szczególnie wiersze ks. Twardowskiego są takimi okruchami dobra, on przez nie
chce zachęcić, by wtedy, gdy świat widzimy na czarno, gdy przykrości nas
spotykają, pocieszyć się małymi drobiazgami, docenić to, co dał nam Bóg. To nic
więcej - nie żadna filozofia, nie żadne idee, tylko w każdym jego wierszu jest
zawarta myśl: "Człowieku, Pan Bóg stworzył świat dla Ciebie, zobacz, jaki on
prosty i piękny". Będę bronić wierszy ks. Twardowskiego, bo bardzo mi pomogły w
życiu. :-)




Temat: ks. Jan Twardowski [*]
....podpowiadałki ;)
Ks. Jan Twardowski
Elementarz księdza Twardowskiego dla najmłodszego, średniaka i starszego
W książce znalazły się teksty dotychczas nie publikowane - fragmenty wystąpień,
homilii, rozmów i anegdot ze spotkań autorskich, jak również wiersze i teksty
zebrane z publikacji czasopiśmiennych i książkowych. Teksty zostały ułożone
wokół tematów: dzieciństwo, dojrzewanie, młodość, doświadczenie, lęk, wiara,
miłość, rodzina, kapłaństwo, przemijanie. Jest to pełen humoru i ciepła
przewodnik po życiu, z przesłaniem na przyszłość.

Ks. Jan Twardowski
Utwory zebrane - tom 1. Zeszyty w kratkę
Ksiądz stara się odpowiedzieć na podstawowe pytania człowieka: o sens życia i
śmierci, o miłość, cierpienie i wiarę. Ze zrozumieniem patrzy na ludzkie
słabości, nikogo nie ocenia, nie potępia. Ukazuje źródła nadziei, jakie wciąż
warto odkrywać.

Ks. Jan Twardowski
Utwory zebrane - tom 2. Patyki i patyczki
Zbiór krótkich nauk dla dzieci wyjaśniających im kim jest Bóg i jakie miejsce
powinien zajmować w życiu każdego chrześcijanina. Prosty i obrazowym językiem
mówi o zwyczajnym świecie: o tajemnicach drzew i kwiatów, świętach, wakacjach
czy klasówce z religii.

Ks. Jan Twardowski
Utwory zebrane - tom 3. Dwa osiołki
Ks. Twardowski, jak sam wiele razy podkreślał, dużo zawdzięczał dzieciom.
Zarówno tym, które uczył religii, jak też tym , do których głosił homilie, z
którymi się spotykał, rozmawiał. Dlatego wszystko, co wciąż do nich pisze,
wyrasta z osobistych doświadczeń, a autentycznego przeżycia. Na trzeci tom
utworów zebranych złożyły się utwory pisane prozą.

Ks. Jan Twardowski
Utwory zebrane - tom 7

Ks. Jan Twardowski
Utwory zebrane - tom 4. Powrót Andersena - wiersze 1959

Ks. Jan Twardowski
Utwory zebrane - tom 5. Znaki ufności - wiersze rozproszone (1960-1978)

Ks. Jan Twardowski
Utwory zebrane - tom 6. Poezje wybrane - Niebieskie okulary

Ks. Jan Twardowski
Stale być blisko. Pamięć o ludziach
W swej nowej książce ksiądz Twardowski ukazuje sylwetki ludzi, którzy odeszli,
uczy nas, jak o nich pamiętać ciepło i z miłością, jak wydobywać z ich życia
to, co najlepsze.

Ks. Jan Twardowski
Zaufałem drodze. Wiersze zebrane 1932-2004

Ks. Jan Twardowski
Śmierć na śmierć nie umiera.
Myśli wybrane Ks. Jana Twardowskiego




Temat: Jolu, odezwij się
cze Romek, sie nie zdziw że mam twoje gg ale to mi Albion2000 dał. Bo go prosiłam.
Ty mnie nie znasz a ja ciebię tak, widziałam ciebię trzy razy na basenie i
stwierdziłam od pierwszego razu że ty jesteś wporzo nie jak te inne głupki co ani o
muzyce ani o literaturze zwanej piękną. (fajnie skaczesz na główkę, wiesz?). Ja jeśli
chciałbyś wiedzieć to dużo czytam, nawet piszę tylko mnie nie proś o odczytanie
wierszy gdyż jest to dla mnie osobiście sprawa bardzo głęboko i intymnie we mnie
ukryta. Kiedyś może, może (he he) kto wie... Ale ja nie o tym. Bez zawijania w
bawełne chcę ci powiedzieć żeś dobrze zrobił rzuciwszy tą Jolkę ona jest dla ciebie
za gruba i ma pomarańczową skórkę znaną inaczej pod nazwą celulis. Nie chciałabym
żebyś myślał iż się wymondrzam czy coś tam coś tam, ale tak jest że spoglądając
prawdzie prosto w sedno ujżysz tam tylko prawdę. Anka (ta z piegami) mówi że
Jolkę tak świerzbi tyłek do facetów od solarium na które lata trzy razy dziennie i sie
tam nabawiła grzybicy (ha ha, ta jak już coś powie, nie?). Jakbyś chciał kiedyś
pogadać (byle nie o Jolce bo się schaftuję) to wiesz. Mogłabym ci napisać nawet
mój wiersz, który przeznaczyłam do publikacji w Bravo Girl. To może ci od razu
napisze więc mi powiesz co i jak i czy może być. Tylko się nie nalewaj, plissssss, bo
to jest o nieszczęśliwej miłości. I więcej już o tą kwestię nie pytaj z racji tego iż jest
dla mnie bolesna i zbyt może nawet świerza. (Ale ja ci się potrafię zwierzyć, jak
nikomu bynajmniej.)
Olivia (przez fał i jedno el, ale z jednym el to już była olivia zajęta, kurde, ha ha)
Acha i ten wiersz to nie ma rymów ponieważ jest wierszem współczesnym.
Teraz
gdy już nie śmiejesz się do mnie
swymi białymi zębami
płaczę
Popatrz - - -
od uśmiechu do płaczu jeden krok w przestworzach
***
Już nigdy mnie nie proś o zrobienie bułki z turystyczną puszką...



Temat: Wal się, szkoło
za prosta diagnoza
Pani redaktor stawia - głównie między wierszami, a kilkakrotnie wprost -
zwodniczo prostą diagnozę, dlaczego młodzi chłopcy nie chcą być Maćkiem i
Tomkiem a wolą być Pingiem i Xeroxem. Są niekochani, pochodzą z przegranych
rodzin bez perspektyw, mieszkają w blokowiskach. Ich rodzice tracą grunt pod
nogami, a skoro sami nie radzą sobie w życiu, tym bardziej nie potrafią
pokierować dziećmi. Ojciec jeździ na saksy i upiera się, że 6x7=56, a matka
anorektyczka obsesyjnie wsłuchuje się w Radio Maryja i zaznacza, że nie wtrąca
się w naukę syna, bo "jak sobie pościelesz..." Do tego dochodzi presja
ekonomiczna z otoczenia i nauczyciele, którzy odreagowują własne frustracje,
nie potrafią wysilić się na odrobinę zrozumienia, a niekiedy wymuszają łapówki
pod przykrywką korepetycji.

Byłoby mi lepiej na sercu, gdybym potrafił z taką chirurgiczną precyzją
określić, gdzie i dlaczego wylęgają się Xeroxy. Wiedziałbym, że to i owo trzeba
w naszym społeczeństwie poprawić, a wtedy problem zniknie albo przynajmniej się
zmniejszy. Dlatego szczerze chciałbym, żeby diagnoza pani redaktor była
właściwa.

Jestem jednak głęboko przekonany, że nie jest. Niestety, mnie osobiście dotyka
problem członka rodziny, który bynajmniej nie może narzekać na brak miłości i
zainteresowania. Rodzice, światli, wykształceni ludzie, nie są ofiarami
transformacji ustrojowej, a samemu dziecku nie brak poczucia własnej wartości,
bo regularnie zdobywa laury konkursów w prestiżowej dziedzinie. Nie ma mowy o
złośliwości nauczycieli czy braku odpowiednich wzroców. Jest tylko ślepy pęd do
akceptacji przez rówieśników, który każe tej młodej osobie sięgać po używki,
sprzeciwiać rodzicom i negować własne sukcesy - słowem, bezkrytycznie brnąć w
to, co najgorsze.

Jesteśmy bezradni, nie wiemy, co robić. Artykuły takie jak ten drażnią mnie.
Wmawiają mi i moim bliskim, że nie staramy się, że na rozwój dziecka rzutują
nasze własne porażki, że potrzeba nam więcej zrozumienia, czasu i miłości.
Myślę, że mało kto dokłada więcej starań w wychowanie dziecka. Nigdy nie
brakuje nam czasu dla dziecka. Stawia mu się wymagania, ale też nie szczędzi
pochwał, czasu, uwagi. W rodzinie są bardzo pozytywne wzorce, więc winy nie
można przypisać tłumionym frustracjom dorosłych.

Proszę nie tłumaczyć skomplikowanych problemów według prostych, utartych
schematów. Życie jest o wiele bardziej złożone. Ale o tym w artykule nie było
mowy.



Temat: śmierć kochanków II
JAK NAPISAĆ WIERSZ BARDZO MIŁOSNY

W miłosnym wierszu: atmosfera
Powinna sprzyjać uniesieniu,
W napięciu trzymać,jak cholera
I łzy wywołać w zakończeniu.

Unikać znaczeń oklepanych:
Kochanie, miłość, żal, rozstanie.
Używać raczej,słów mniej znanych:
Namiętność, żądza, spółkowanie.

Wskazane aby było dwoje,
Choć są przypadki wyjątkowe
- Powiedzmy - jacyś tam oboje...
Lecz skojarzenie to niezdrowe.

Wyglądać winni,wprost prześlicznie:
On tulipanem, ona różą.
Wyeksponujmy ich lirycznie -
Uznanie takie wiersze wróżą.

I bardzo ważne !- miejsce akcji:
Na ziemi wszystkie kąty znamy,
Nie będzie zatem...tej reakcji,
A efekt trudu opłakany.

Umieśćmy naszych zakochanych,
W rakiecie albo gdzieś w kosmosie
Lub setce innych miejsc wybranych
I miejmy złośliwości...w nosie!

Można być w wierszu...wykrzyknikiem,
Hebelkiem, śrubką lub pilnikiem.
Można muterką lub nakrętką,
Metali stopem,częścią giętką -
Od mercedesa być resorem,
W rowerze amortyzatorem.

Kilka prostych przykładów:

Ja gasnę,luba ! (jestem świecą)
Więc przedłuż żywot mego knota!
I ogrzej dłonią swą kobiecą
Zbielałą z zimna parafinę,
Niechaj powróci znów ochota,
By płonąć...chociaż przez godzinę.

............................................................

Na zawsze będziesz moją Nimfą...
(Spotakałem ją na polowaniu)
Gdym ujrzał Ciebie, stojąc z flintą:
Tyś otulona była tiulem
I chyba zmarzłaś,trochę drżałaś -
Jam zerwał z siebie w mig koszulę...

:))))





Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 125 postów • 1, 2, 3  

Powered by WordPress. Design by Free WordPress Themes.